Evviva l’arte

Lyrics
[Zwrotka 1] Zacząłem od zera tak jak Fibonacci Nie kalkulując czy to się mi opłaci Jestem z Raszyna i wiem jak to brzmi Dlatego wchodziłem oknem, gdy zamykali drzwi Błogosławieni co nie mieli zbyt łatwo W drodze na szczyt nie spocznę jak Diatłow Robią wszystko, żebym tylko nie przebrnął Gdy zasiądę na tronie, mogą cmoknąć mnie w berło Kilku ludzi straciłem, ale chuj w to Ci najważniejsi zawsze za mną pójdą Jedynak, co ma kilku braci I ślepą nadzieję, że ta droga gdzieś prowadzi I jeśli tego nie czujesz, to to zostaw Chcesz wyjąć hajs? Trzeba ponieść koszta Od zakurzonych płyt, aż po złote Mówią szczyt, a ja widzę Golgotę [Refren] Evviva l'arte! Sukces się śnił – evviva l'arte! I choć to pył – evviva l'arte! To z całych sił – evviva l'arte! evviva l'arte! evviva l'arte! Sukces się śnił – evviva l'arte! I choć to pył – evviva l'arte! To z całych sił – evviva l'arte! evviva l'arte! evviva l'arte! [Zwrotka 2] Gdzie nie pójdę mama, każdy mnie poznaje Z Włoch do Polski jak dama z gronostajem Nas już nie będzie, ale sztuka przetrwa A dla mnie to cenniejsze od srebra Rzuciłem rap, no bo koks mnie porwał Dziś to mam w chuju po ile chodzi torba Wjeżdżam po przerwie tak jak Tetmajer I nie odejdę stąd, dopóki się nie najem Jestem artystą i to trudna rola No bo jak coś zmaluję to przydzielą kuratora A do niedawna jeszcze sam byłem na dnie Spytaj się tych, co mnie znają prywatnie Moim imieniem kiedyś nazwą ulicę Wersy takie, że się kłania Pulitzer Wysyłamy wam nową płytę w folii Chwilę przed tym, zanim przejdzie do historii [Bridge] Sukces się śnił i choć to pył, to z całych sił [Refren] Evviva l'arte! Sukces się śnił – evviva l'arte! I choć to pył – evviva l'arte! To z całych sił – evviva l'arte! evviva l'arte! evviva l'arte! Sukces się śnił – evviva l'arte! I choć to pył – evviva l'arte! To z całych sił – evviva l'arte! evviva l'arte! evviva l'arte!
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Avi (POL)