Jeszcze niczego nie przeczuwasz

Album cover art for "Jeszcze niczego nie przeczuwasz" by Afront

Afront - Rap, Hip-Hop

Jeszcze niczego nie przeczuwasz

2 Plays

Duration: 1:56

View ArtistView Album

Lyrics

[Refren] Jeszcze niczego nie przeczuwasz, gdy mnie spotykasz na ulicy Jeszcze niczego nie przeczuwasz, gdy mnie spotykasz na ulicy Jeszcze niczego nie przeczuwasz, gdy mnie spotykasz na ulicy Jeszcze niczego nie przeczuwasz, gdy mnie spotykasz na ulicy [Zwrotka 1: Kas] Jo, czy byś rozpoznał szalony na koncercie Na codzień niepozorny niczym wąglik w kopercie Nie eksponuje swej osoby jak ceny w ofercie hipermarketów Ale przejdźmy do konkretów Widzisz, ja nie strugam twardziela niczym Bogus Linda Po prostu pnę sie do góry jak winda Nie zadzieram nosa ponad chmury, mi to dynda Niczym long donga pyta, nie wożę się jak król i jego świta Lecz nie jestem samotnikiem niczym jakiś eremita Wraz ze znajomymi i rymów słownikiem Pokąsamy wasze uszy sykiem grzechotnika Wystrzelamy niczym z kuszy, strzałą jest muzyka Nie do zatopienia okręt, lecz nie w stylu Titanica Bądź gotowy na eksplozję bo zegar już tyka Latamy dalej od Małysza, wyżej niż Partyka Usłysz to. Co? Znowu Afront na głośnikach Usłysz to. Co? Znowu Afront na głośnikach Usłysz to, usłysz to [Refren] Jeszcze niczego nie przeczuwasz, gdy mnie spotykasz na ulicy Jeszcze niczego nie przeczuwasz, gdy mnie spotykasz na ulicy Jeszcze niczego nie przeczuwasz, gdy mnie spotykasz na ulicy Jeszcze niczego nie przeczuwasz, gdy mnie spotykasz na ulicy [Zwrotka 2: Janek] Jeszcze niczego nie przeczuwasz, gdy mnie spotkasz a mnie nie znasz Janek rymów ma bezmiar, chociaż na zewnątrz bez zmian Agresja, gdzieś tam w głębi tych co mają problem Patrząc na moja szczerą, wiecznie uśmiechniętą mordę Idę z prądem, tłumu i czynię obserwacje By potem na papier dać je, niejeden krzywo spojrzy pacjent Tropię drogę jak ogar, unikam pojebusów - wierz mi Pokładam wiarę w nogach, gdy chcą zetrzeć mnie z powierzchni Waleczny tekstem, bo wyglądam mało bojowo Ale siłą wersów mogę giąć podkowy, więc co wy Hip-hopowcy z mody, z doskoku Niedzielni gracze, chcecie mieć lirycznych kopów, to skończy się płaczem Ten cały śmieszny hip-hop trendy, obcinanie się nawzajem Za plecami gadanie, wożenie się z freestylem W tajnej technice wściekłość, gibki styl Prosto z krypty, studiujcie skrypty, bo oto nadciąga nasz tryptyk [Refren] Jeszcze niczego nie przeczuwasz, gdy mnie spotykasz na ulicy Jeszcze niczego nie przeczuwasz, gdy mnie spotykasz na ulicy Jeszcze niczego nie przeczuwasz, gdy mnie spotykasz na ulicy Jeszcze niczego nie przeczuwasz, gdy mnie spotykasz na ulicy

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Wyga
  • Kasina