Polonez dla początkujących

Album cover art for "Polonez dla początkujących" by Afro Kolektyw

Afro Kolektyw - Rap, Polska

Polonez dla początkujących

0 Plays

Duration: 4:52

View ArtistView Album

Lyrics

Proszę Państwa, ustawmy się Nasz wesoły korowód przetańczy teraz Przez ejtisy, najntisy i wróci w tłentisy nie opuszczając tej sali Idziemy i liczymy - raz, dwa, trzy; raz, dwa, trzy Raz! Urodziłem się w PRL-u, gdzie budowano trzydziestu milionom A szesnaście lat w robotniczym hotelu, gniłem z cieknącą z sufitu wodą Dwa! Cały kraj był wspólny, więc ojciec z kumplami bez pytań brali Przecież wszyscy tak robią do kurwy - kto nie bierze, jest podejrzany Trzy! W szkole ciągle o drugiej wojnie, a w RFN-ie na widok polskiej biedy Dawali mi Niemcy jedzenie, jakbyśmy to my ją przegrali wtedy Raz! Piętnowano nadmierną uciechę, kazano ziarnko do ziarnka zawsze A sąsiеdzi wiecznie na krechę, lеcz magnetowid mieli by popatrzeć Dwa! Rozsławiano imię na igrzyskach, więc starałem się nabierać siły Było żelazo - nie było boiska, bo zamiast bramek stawiano kominy Trzy! "Wódko pozwól żyć" nadawano, a nam pozwalano wziąć łyka I już wiedzieliśmy - etanol sprawia, że ból braku nadziei znika Raz! Mówiono "wszyscy ludzie braćmi", a w mięsnym bito się o piędź ziemi Mówiono "znak pokoju przekażmy", a nazajutrz szukano jeleni Dwa! Ponoć stanowiliśmy potęgę, a czasy były wciąż trudne Wtedy się stałem sceptyczny zapewne - i raczej sceptyczny już umrę! Trzy! Nie nabiorę się na papieża Propagandzie nie dowierzam Nie nabiorę się na flagę "Marsz, marsz" mnie nie jara wcale Toteż generał, i ekspert, i ksiądz, i spiker niech jadą mi w faję Wieeeeeeem! To infantylne i śmieszne - co z tego, skoro się znów przydaje Raz! Padło państwo z plastra i śliny, nowe wolną pisało historię Invest banki się pojawiły, a nam nie starczało już na komorne Dwa! Namawiano: "Nie liżmy zza szyby! Nadrabiajmy zaległe sprawy!" I przedsiębiorcy rośli we wpływy, nasze podwórko rosło w odpady Trzy! Popuściwszy tworzono porządek, lecz największy szacun na dzielni Mieli synowie trzymających sztamę posłów - bossowie: przemytnik i celnik Raz! Najważniejsza gazeta w mieście przyznała tytuł businesswoman grudnia A nasze matki się starzały wcześnie - w sklepach, suszarniach i kuchniach Dwa! Tradycyjnie chlebem i solą, należało witać tych co przyszli Lecz Rumunowi tak wjebali pod szkołą, że starzy skreślili go z listy Trzy! "Świat się zmniejsza" - mówił socjolog, "świat się zmienia, trzeba być gotowym" Mnie tymczasem kleić uczono ostrosłupa model żeberkowy Raz! "Chcesz mieć sukces? Musisz pracować" - podjąłem mężnie próbę w kieracie Sprzątnęliśmy fabrykę i nas kadrowa zrobiła w chuj przy wypłacie Dwa! Podobno więc "Tygrys znad Wisły", a czasy znów były nielekkie Chyba wtedy się stałem sceptyczny i raczej sceptyczny już zdechnę! Trzy! Nie nabiorę się na papieża Promocji nie dowierzam Nie nabiorę się na flagę Wątpiłem zawsze w reklamę Toteż polityk, i biznesmen, i dyrektor, mistrz i gwiazda niech jadą mi w faję Wieeeeeeem! To brzmi banalnie i śmieszne - co z tego, skoro się nadal przydaje Nieufność! Tutaj to cecha niezbędna do życia Każe przejrzeć na oczy - legitymuje się nią tak żebrak, jak cesarz Więc czy smutną Mam twarz w Polsce dzisiaj - nic nowego, zero zaskoczeń Mam na niej tylko grymas tysiąclecia Grymas Tysiąclecia! Grymas Tysiąclecia! Grymas Tysiąclecia! Grymas Tysiąclecia!

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Legendarny Afrojax