Towarzyszka niedoli

Lyrics
[Intro] Jest to czas taki dla mnie kiedy odpoczywam od szkoły, od wszystkiego co się dzieje wokół mnie i chodzę do kosmetyczki, tutaj na siłownię Moim zainteresowaniem jest modeling. Uwielbiam być zarówno na wybiegu jak i przed aparatem [Zwrotka 1] Rzeczywistość jest dziś smutna W czasach gdy jakiś patostreamer trzepie hajs na jeszcze większych durniach I ma na minutę więcej niż ty na godzinę Bo mu płaci synek twój, a ty na mieszka dwa i pół k A to feler, a trza utrzymać rodzinę A dzieci co pokolenie głupsze, to utrudnia, ble Śmierdzą w głowie im gówna, kręcą ich metki ubrań A jeżeli ktoś ich nie ma, nie chcą mieć w nim kumpla Co to ma być kurwa? Chcesz się w tym babrać? Mnie nie kręci stylówka, kręci mnie lifestyle Pierdolę hejty głupka i te ściemy, którym lubisz klaskać Choć z drugiej strony prawdą nie wypełnisz brzuszka ani blanta W głowie dziury jak durszlak, chciałbyś je zapchać? To do nauki uczniak, nauki funkcjonowania w tych realiach Bo świat zmienia, a ty nie ogarniasz Te, co ci wadzi jej dupka wrzucona na instagram, haaaa? [Refren] Kurwy nauczone kłamać dla zysku Nie miej za złe im, bo sam byś tak robił Też chciałbyś mieć w łóżku znane nazwisko I mieć wolne od chujowej roboty Ja nie chcę być jak miliony statystów I z boku przyglądać się głównej roli A być na szczycie końcowych napisów Dawaj ze mną towarzyszko niedoli [Zwrotka 2] Z tobą poszedłbym na blałkę, tłumaczył cię przed dyrką Przebrałbym z tobą miarkę, wypiłbym z tobą herbatkę Przebrałbym z tobą miarkę, jak na pyrkon Ich fajne dla nas jest miałkie, a ich aż to nasze tylko, wow My zbuntowani jak milagros Oni sklonowani jak Żewłakow, a my karmieni ich antypatią Mniam, mniam, mniam... jak słodko Jedna rada mordko: pamiętaj, że patrzą Wbijaj na koncercik, na mojego ig Na mojego fb, nie skipuj relacji Bo sponsor się cieszy, gdy tak sobie patrzysz I nawet nie wiesz płotko, że właśnie połknąłeś haczyk [Refren] Kurwy nauczone kłamać dla zysku Nie miej za złe im, bo sam byś tak robił Też chciałbyś mieć w łóżku znane nazwisko I mieć wolne od chujowej roboty Ja nie chcę być jak miliony statystów I z boku przyglądać się głównej roli A być na szczycie końcowych napisów Dawaj ze mną towarzyszko [Outro] Jesteś dziewczyną, do której bym się uśmiechnął W autobusie pełnym ludzi, po których smutek znów sięgnął Łoł... powinnaś zostać modelką Nie chodź do zwykłej pracy, tam to niech się brzydkie męczą
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Adi Nowak