Movie rodzicom, że dziś u kumpeli śpi

Lyrics
[Intro: Adi Nowak, Marie] Chodzi w mojej blu Kima w moim tee Kupię parę róż Kupię parę róż [Zwrotka 1: Adi Nowak] To były piękne dni Ee, pamiętasz, jak udawaliśmy, że się spotkaliśmy, by obejrzeć film? Nie byłem jeszcze w najlepszym z labeli Byłem tylko biednym dzieckiem z biednej familii Gdzie jak chciałem przyprowadzić jakieś dziewczę, to miałem zagadkę: "Czy tam nie ma chryj przypadkiem?" I "Czy będzie wstyd, jeśli stary przypierdoli matce Gdy tu będziesz ty?" Taką już mają zajawkę, ja przeszkadzać nie chcę im "Nie martw się" - słyszę to gówno razy gdzieś ze trzy tygodniowo Czy ktoś na nich rzucił urok? Czy to Maybelline? Kurde felek, nie wiem, po co oni są zе sobą Ja rozłączyłbym to jednym kliknięciem jak tethеring Naprawiona głowa to mój ulubiony owoc A dusza natchniona - tylko takie chcę mieć obok I kupiłaś pończochy za kieszkonkowe A ja pytam: "Co to?" od wtedy węszę za nim jak FBI [Refren: Adi Nowak] Chodzi w mojej blu Kima w moim tee Mówi rodzicom, że dziś u kumpeli śpi Kupię parę róż, pakę gum Zamawiamy food, jakiś weed To wszystko za moje feed, bejbe Chodzi w mojej blu Kima w moim tee Mówi rodzicom, że dziś u kumpeli śpi Kupię parę róż, pakę gum Zamawiamy food, jakiś weed Obejrzymy jakiś film, bejbe |x2 [Zwrotka 2: Adi Nowak, Marie] Miałem w gimnazjum przyjaciela - zdolny skurwiel, szkoda, że przećpał sumienie Ciężko patrzeć, jak najbliższych nałóg zmienia i to smutne, ale kto przeszłości nie ma, niech rzuci kamieniem Mam nadzieję, że ogarnął się, a mama już nie chleje Pamiętam, jak tata zachorował mu i nie wydobrzał Gdy schodzi po Ciebie anioł i dopada przerażenie "Jak to? Nigdy więcej zjeb od ojca? Nigdy więcej melo w LA?" Seven Heaven leje się, leje ambrozja Panie, mam potrzebę, zlep mi Ewę z żeber, dobra? (ej, ej, ej) Dzięki Panie, z nią jest lepiej, tylko po co jest zazdrosna? Przyjaciel z gimnazjum był pomocny jak Rui Costa I orzekł, że ma pomysł "the best" Wkurwiał się, że on już ruchał i że ja jeszcze nie I że tak nie można, więc ustawił mnie z Joasią na rozprawiczenie Nocą za mnie płać A dniami o mnie marz Latami o mnie walcz - do wyczerpania W zimie chodź mnie grzać Swą młodość na mnie strać I teraz na mnie patrz, jak się oddalam Miłość jest nudna, jak ja nie pozwalam Miłość nie żąda praw, a zaufania Przyciągnij i zraź Zdobądź, a potem strać Zgub mnie, a potem znajdź w Twoich ubraniach [Refren: Adi Nowak] Chodzi w mojej blu Kima w moim tee Mówi rodzicom, że dziś u kumpeli śpi Kupię parę róż, pakę gum Zamawiamy food, jakiś weed To wszystko za moje feed, bejbe Chodzi w mojej blu Kima w moim tee Mówi rodzicom, że dziś u kumpeli śpi Kupię parę róż, pakę gum Zamawiamy food, jakiś weed Obejrzymy jakiś film, bejbe |x2 [Outro: Marie] To w Twoim życiu film
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Marie (POL)
- Adi Nowak