Koszmar

Lyrics
[Zwrotka 1 - Adi Nowak] Słyszymy się - znaczy, że masz dobry router Moje życie: "Elo, melo!" i "Dzień dobry, smutek..." Mam go z domu, mam go od dziewuszek Nie chcę wojen, chociaż pokój tam wymagał guseł Jestem sam, znowu coś marudzę (Kiedy byłem z nią, to marudziłem w kit, to marudziłem w chuj) Nuda z Tobą? Lepiej coś zanucę Teraz widzę to: gdy byłem czyjś, chyba nie byłem swój Po co tęsknić za zniewoleniem? Przecież to głupie, jakie pierdolenie? Po co tęsknić za zniewoleniem? Mnie nie pytaj, bo ja tego nie wiem Starty powiadają, żе to anioł Chwilę potem ciut inaczej brałem to na klatę, jak diabеł (?) Po co dissujemy się jak Gabi z Chadą? Po to, by za zaraz do siebie znowu nabyć prawo - jestem Twój... [Refren - Adi Nowak] Jesteś moim koszmarem Tak boję się stracić nadzieję, lecz mam zaufanie Masz (?) z wygranej Jak milion dolarów i znowu obstawiam bez strachu (?) kochanie Gdy leczysz me rany miłością i nic nie zostanie Ty blask mojej wiary, jak ziarno... Jesteś moim koszmarem Tak boję się stracić nadzieję, lecz mam zaufanie Masz (?) z wygranej Jak milion dolarów i znowu obstawiam bez strachu (?) kochanie Gdy leczysz me rany miłością i nic nie zostanie Ty blask mojej wiary, jak ziarno... [Zwrotka 2 - Razgonov, Maciek Kacperczyk] Ty chciałaś ze mną grać Jestem wolnym kotem sam Miasto z dachu, widok raju Ja magiczny samuraj (?) Uroboros przy mnie dama, która kręci mnie jak haj (kręci mnie jak haj) Nasze ruchy są zwolnione Grube mantry, ja szaman Super stany, odpuszczamy Złe intencje nie dla nas Proszę, staraj się nie sądzić Być jak kamień, poczuć raz Wolny ja, wolny ty, wolna ty Byłem koszmarem Wszystkie, które znałem, kojarzą z przypałem mnie I w sumie to nie wiem, po co to piszę, chyba, żeby przeprosić Cię No to przepraszam, że tak często zmieniałem zdanie Że w sobie winy nigdy nie widziałem I w sumie to nie wiem, po co Cię przepraszam, przecież nie zrobiłem nic źle Miłość podzielona jak kraj Rozbita jak Adiego Punto Zmieniłaś członków jak Bajm Upijałem się Tobą zbyt długo Ty masz problem, nie dorosnę Zszedłem ze sceny jak Sobel, woo [Refren - Adi Nowak] Jesteś moim koszmarem Tak boję się stracić nadzieję, lecz mam zaufanie Masz (?) z wygranej Jak milion dolarów i znowu obstawiam bez strachu (?) kochanie Gdy leczysz me rany miłością i nic nie zostanie Ty blask mojej wiary, jak ziarno... Jesteś moim koszmarem Tak boję się stracić nadzieję, lecz mam zaufanie Masz (?) z wygranej Jak milion dolarów i znowu obstawiam bez strachu (?) kochanie Gdy leczysz me rany miłością i nic nie zostanie Ty blask mojej wiary, jak ziarno...
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Razgonov
- Maciek Kacperczyk
- Adi Nowak