Samo Pt.2 RMX

Album cover art for "Samo Pt.2 RMX" by Abel (POL) & Kedyf

Abel (POL) & Kedyf - Rap, Polska

Samo Pt.2 RMX

0 Plays

Duration: 3:25

View Album

Lyrics

Language:

[Abel] Narobiłeś syfu i mniej cię to boli Niż to, że mniej syfu narobił twój ziomek Lub ktoś, kogo nie znasz Wiedziałem, że tak będzie - Mystic Molesta Młodzi chcą wchodzić na piedestał Zapomnieli jednak, że nie ma tu miejsca Przed chwilą jechała koło nas karetka Na moim koncercie ktoś dostał kosę pod żebra Co w żyłach nosisz? Sukces, czy klęska? Zakute łby - na zewnątrz agresja Chodzę po ulicach, każda coś pamięta Życiorys spod bloku Różne osoby; ta sama agenda Więcej problemów, mniej kartek ma kalendarz Kopalnia myśli, wybucha Halemba Papier; lepszego życia potentat Wycieram dupę, Dudę I wszystkie przekleństwa na prezydenta Wartości prawdziwe, z nich żadna nie pęka Niemile widziani ci, co biegali po komendach Choć każdego wszędzie chcą potępiać Na rękach brud, trucizna w tawernach Na rękach brud, trucizna w tawernach [refren] NIC! nie wiem, nie widziałem Kto pyta - nie błądzi Ale nie obarczaj ty mnie przypałem Człowiek jest słaby, się nie spodziewałeś Ja tylko na bicie zostawiam wokale Chcieliby mnie sprzątnąć, ale pozamiatane Nieczyści piorą pieniądze Ktoś (kto?!), gdzieś (gdzie?!) - wywiesza pranie! A ty? Mam stały ląd, stały dom, to mój los Mały schron, każdy błąd Celnie biorę na niego poprawkę Samo zło, wkoło, noc Leje, pali pot Odwracam się, odchodzę Rzucam podpaloną zapałkę [Kedyf] Chcę widzieć mniej zła Jakby to wszystko nie miało miejsca Izolacja w sumie nie jest zła Czy przez szklany ekran dopada cię klęska A strach Tu też jest niezbyt bezpiecznie Zerwało gdzieś dach Wiesz u nas też bywa wietrznie Pali się; coś czujesz Sąsiad na balkonie sobie grilluje Wyszedłem zapalić A myślę, że ten w tamtym domu Oponami pali i truje Mnie, ciebie i resztę wrra I co jeszcze kwaśne deszcze Pojadę do lasu po świeże powietrze Ale nie wezmę psa przez jebane kleszcze Co, bzdury plotę Wciąż dobiegają awantury z tych okien Stary jest słusznej postury chłopem Młody taki mikroszczurek co się snuje pod blokiem Pozwól matce wziąć rozwód Gdy w ojcu po wódce budzi się monstrum, młody Pięścią wymusza posłuch W końcu i jego wyprostuj, młody Wszędzie zło Samo zło Miej swój stały ląd Miej swój schron Swój dom Swój dom ziom [refren] NIC! nie wiem, nie widziałem Kto pyta - nie błądzi Ale nie obarczaj ty mnie przypałem Człowiek jest słaby, się nie spodziewałeś Ja tylko na bicie zostawiam wokale Chcieliby mnie sprzątnąć, ale pozamiatane Nieczyści piorą pieniądze Ktoś (kto?!), gdzieś (gdzie?!) - wywiesza pranie! A ty? Mam stały ląd, stały dom, to mój los Mały schron, każdy błąd Celnie biorę na niego poprawkę Samo zło, wkoło, noc Leje, pali pot Odwracam się, odchodzę Rzucam podpaloną zapałkę

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Kedyf
  • Abel (POL)