Kurwologia

Album cover art for "Kurwologia" by AAAWARIA & Jamajka & Fazi

AAAWARIA & Jamajka & Fazi - Rap, Polski Rap

Kurwologia

3 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Jamajka] Kurwisz się na blokach, kurwisz się na dzielni Macają Cię gdzie chcą, weź w łeb się jebnij Zero wstydu i szacunku do siebie To typowa kurwologia, ten track do Ciebie Do Ciebie, do Ciebie Leci Ci na pysk, jak wytrysk Zrobisz co chcą, i to, i to na błysk Zrobisz to, na pewno Niejedna się zarzekała, i co? Poleciała Ty jej uwierzyłeś, ona w planach już to miała Pamiętaj, że cicha woda brzegi rwie Jak nic na nic nie gada, a na chacie tylko seks Seks, seks, seks Kreska za kreską, da Ci tylko posyp Nie umie zadbać o siebie, woli na żywca pornosy Wkrętka za wkrętką, i tak u kogoś półtora miecha Ważne, aby było czym się naćpać, i chce zajebać Jej mózg już się totalnie sprał Żadnej różnicy nie robi oral czy anal [Zwrotka 2: Scroot] Dla kogoś to detale, Ty chcesz strzelić bang Bo to ostro mieli banie, mieli, mieli łeb Wciąż zadajesz se pytanie, kiedy gorzko spływa Czemu suko mi zrobiłaś to, co mi zrobiłaś? Gumowe gadki, coś tam, coś tam, coś tam Ruchome majtki, kurwologia Od Ciebie zależy jak wybierzesz, z której jesteś strony Czy stoisz, czy leżysz, czy chuj do połowy Ci robi Już w pościg wysłał, gdzie jest pizda Wszystko jedno jaka, ale samara przynajmniej za trzysta Oby tylko czysta, na pokój wbitka, w piździe misz-masz Gdybym mówił o sobie, to kroków wystaw, idzie mistrz spać [Zwrotka 3: Fazi] Piękne ciuszki, piękne zdjęcia Lala czeka, łowi księcia Szare życie po mym trupie Trzy arabskie już w jej dupie Są, no to, taka jest prawda Kurwologia, index, stempel diabła Tyle kurwa w tym temacie Przejebało się na chacie W chuj tego towaru Kurwa na to wszystko zarób Ty, bo ona pachnie Zważka przy kim dzisiaj zaśniesz Z Tobą śpi, rucha inny Wiem to, świat jest kurwa winny Mówią tak podobno Wygląda na głodną Zjadła by dziś chuja Nie Twojego, alleluja [Zwrotka 4: OloSolo] Znów gada mi ona, by się szanować, być w porządku, i że szczere słowa A co robiłaś kurwo w nocy wczoraj? Towar i dupa, dupa i towar Hipokryzja, zasad chce uczyć Jebana dziwka, oni nie lepsi Kurwom nie podaję ręki Na bełty zbiera mi się, ona wypina cyce Przyjmie z połykiem, na koniec buzi, ale w policzek Ile kurewstwa przed oczami szarpie rozporek Potem kurwa się dławi, kolejny problem, by nie w porę Szarpie za mordę, życie mam jedno Chcę przeżyć je dobrze, z honorem Na bycie toporem znów zapierdolę Patrz na mnie, kiedy mówisz coś Patrz na mnie, kiedy robisz to Suko, oh, oh [Zwrotka 5: Rogal DDL] Kurwologia, piąta dwadzieścia, zajebane nozdrza Jej oczy jak kobra, widać że w te klocki musi być dobra Co miasto bezczelnie zabierze, raczej wątpliwe, że odda Gałki oczne błyszczą, jak po Visine w kroplach Warszawa, tu niejedna miała więcej w dupie, niż we głowie Ta, tu nie znajdziesz objawień, mnóstwo cudzołożeń I choć ścieżki są proste, to nam kurwa nie po drodze I mimo że pieniądze, to chuj z tego odłożysz Kochanie, kto inny jak nie ja Cię zrozumieć może Zbyt często obracałem się w tej jebanej strefie zagrożeń Być może, a może wystarczyło by być Ona dzwoni nad ranem, mówi że nie ma co cpać i nie ma co pić Mogę wbić, na piętrze pijane typy robią paznokieć I od słowa do słowa poleci łokieć (ysz, ysz) [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Jamajka
  • Scroot
  • Fazi
  • OloSolo
  • Rogal DDL